Historia klubu<<< Powrót

Bytovia (Baszta) – 1978/79 [17]

Sezon 1978/79 był przełomowy chociażby z powodu kolejnej zmiany nazwy. Jednak tym razem to nie była tylko zmiana głównego opiekuna (sponsora), którym było PGR. LKS Bytovia weszła w struktury wielosekcyjnego klubu Baszta Bytów. Była to decyzja nie tyle władz sportowych, ile administracyjnych i politycznych. Jednak zanim doszło do wchłonięcia sekcji piłkarskiej, zawodnicy rozpoczęli sezon pod pierwotną nazwą. Jesień nie była udana. Na pierwszy komplet punktów czekano aż do 5 kolejki. Wcześniej zanotowano porażki w Miastku i Przechlewie i remisy ze Stalą Jezierzyce i Błękitnymi Motarzyno. Później zanosiło się na pozytywną metamorfozę, gdy Bytovia pokonała Czarnych Czarne 7:1. Świętowanie dobrego wyniku trwało zbyt długo. Trener bytowiaków Czesław Karnicki miał coraz większe kłopoty z zebraniem składu na mecze wyjazdowe. Bytovia została za to ukarana w Lęborku porażką 1:4. Mobilizacja nastąpiła za to przed meczem z Gryfem II Słupsk. Ale co z tego, że udało się wygrać 3:1, skoro później sytuacja się nagminnie powtarzała. Wyjazdowe porażki były z czasem wkalkulowywane w ligowy terminarz. Runda jesienna została przedłużona o jedną wiosenną kolejkę. Bytowiacy remisując ze Stalą Jezierzyce zdobyli dopiero drugi wyjazdowy punkt.

Zimą nastąpiło planowane wcześniej przejście piłkarzy pod opiekę Baszty. Piłkarska część klubu liczyła, że to przyniesie poprawę trudnej sytuacji rodzimej piłki nożnej. Rozpoczęto intensywne przygotowania do rundy rewanżowej. Z notatek trenerskich można wywnioskować, że nową pozytywną energią zaraził się również trener Cz. Karnicki. Pierwszy mecz pod banderą Baszty, bytowiacy rozegrali z Jantarem Ustka w ramach Pucharu Polski. Mecz miał dwa oblicza. W pierwszej odsłonie kibice zobaczyli świetną i skuteczną grę Baszty. Prowadzenie 3:0 dawało pewność, że awans do następnej rundy wywalczą bytowiacy. Tymczasem w drugiej połowie bytowski bramkarza otrzymał czerwoną kartkę, co znacznie osłabiło naszą defensywę. Konsekwencje były opłakane. Baszta przegrała 3:5. Bytowiacy grali w składzie: Edward Wiczkowski – Zdzisław Wiczkowski, Andrzej Świstak, Roman Mudyn, Marek Daszkiewicz, Andrzej Berent, Zbigniew Szemela, Ignacy Gostkowski, Lech Martusewicz, Wojciech Chojnacki, Mieczysław Litwiński, Stanisław Dudkiewicz, Mirosław Stawski.

Niepowodzenie w rozgrywkach pucharowych bytowiacy zamazali bardzo dobrym i szybkim pojedynkiem z miasteckim Startem. Bramkę na wagę dwóch punktów zdobył Lech Martusewicz. Niestety, Baszta grała w kratkę. W kolejnym meczu z najsłabszą ekipą ligi, Błękitnymi Motarzyno, podopieczni Cz. Karnickiego podzielili się punkami remisując 2:2. Bytowski szkoleniowiec niepowodzenie tłumaczył nie najlepszym dniem sędziego, który nie dość, że usunął z boiska W. Chojnackiego, to nie odgwizdał co najmniej czterech rzutów karnych. Podobne usprawiedliwienie padło tydzień później po nikłej porażce z kandydatem do III ligi Brdą Przechlewo. Prawda była jednak taka, że Baszta przegrała na własne życzenie, tracąc gola na początku meczu po kuriozalnym błędzie naszego obrońcy. Lecz za porażkę nie można winić jedynie obrońców, bo gdyby napastnicy wykorzystali choć część stuprocentowych sytuacji bramkowych, to przechlewianie wróciliby na tarczy. Nieco lepiej było w późniejszych meczach. Remis w Czarnem i wygrana z Garbarnią Kępice znacznie poprawiły nastroje w bytowskim zespole. Jednak najbardziej ucieszyła wygrana w Słupsku z rezerwami Gryfa. Wysokie noty za mecz otrzymali: strzelec bramki L. Martusewicz, Z. Szemela, R. Mudyn, Z. Wiczkowski i Jerzy Bieńkowski. Na kolejne zwycięstwo trzeba było czekać aż 5 kolejek. W międzyczasie nie udało się zrewanżować Jantarowi Ustka za niefortunny mecz pucharowy. Zaangażowanie i wola walki A. Świstaka, Z. Wiczkowskiego i J. Daszkiewicza to za mało, by nawiązać walkę z Pogonią Lębork. Nie udał się również mecz w Sławnie. W przegranym pojedynku z miejscową Sławą wysokie notowania zebrał jedynie Leszek Pałasz. Co prawda ligowy byt był wcześniej zapewniony, lecz nie najlepszy sezon spotkał się z ogólną krytyką. Piłkarze w ostatnim meczu o pietruszkę ze Spółdzielcą Potęgowo chcieli pokazać swoje umiejętności. Była również chęć rewanżu za jesienną porażkę 0:4. Rewanż się udał, choć nie zmieniło to już sytuacji w ligowej tabeli.

1978/79   Klasa Okręgowa
     1. Pogoń Lębork 39 53–18
     2. Jantar Ustka 39 64–19
     3. Brda Przechlewo 38 66–26
     4. Start Miastko 36 61–36
     5. Stal Jezierzyce 30 54–42
     6. Garbarnia Kępice 27 49–32
     7. Gryf II Słupsk 27 48–51
     8. Wybrzeże Objazda 25 43–41
     9. Półdzielca Potęgowo 22 31–30
 10. Bytovia/Baszta Bytów 22 37–50
 11. Sława Sławno 19 31–52
 12. Czarni Czarne 18 38–52
 13. Tęcza Nowa Wieś Lęborska 13 31–88
 14. Błękitni Motarzyno 9 35–95

UDOKUMENTOWANE WYNIKI (seniorzy):
1978/79: Stal Jezierzyce 1:1 (d) i 2:2 (w), Start Miastko 1:2 (w) i 1:1 (d), Błękitni Motarzyno 2:2 (w) i 2:2 (d), Brda Przechlewo 1:3 (w) i 0:1 (d), Tęcza Nowa Wieś Lęborska 3:1 (d) i 1:1 (w), Garbarnia Kępice 1:4 (w) i 1:0 (d), Czarni Czarne 7:1 (d) i 0:3 (w), Pogoń Lębork 1:4 (w) i 0:2 (d), Gryf II Słupsk 3:1 (d) i 1:0 (w), Jantar Ustka 0:2 (w) i 0:4 (d), LZS Objazda 1:1 (d) i 1:1 (w), Sława Sławno 3:0 (d) i 2:4 (w), Spółdzielca Potęgowo 0:4 (w) i 3:2 (d).

Wykorzystano fragmenty książki:
Bogdan Adamczyk „Bytovia 1946-2006”, ISBN 83-910958-3-5, Bytów 2006 r.

TAGI:

Comments are closed.

I LIGA
SENIORZY
LpDrużynaPktMZRPStrz.Stra.+/-
1Miedź Legnica633417125532726
2Zagłębie Sosnow.583417710453312
3GKS Tychy55341671141401
4GKS Katowice543416612443410
5Chojniczanka533315810453312
6Wigry Suwałki52331571140346
7Raków Częstochowa513414911504010
8Stal Mielec51341491151465
9Podbeskidzie Bielsko-Biała463411131037370
10Chrobry Głogów46341210124547-2
11Odra Opole4534129133743-6
12Puszcza Niepołomice41331011123637-1
13Drutex-Bytovia40341010143645-9
14Stomil Olsztyn3934124183950-11
15Pogoń Siedlce3834911144250-8
16Górnik Łęczna3533811142940-11
17Olimpia Grudziądz3134710172437-13
18Ruch Chorzów273496193657-21
wiecej »